pienio

Archive for 2011|Yearly archive page

“Popsujmy internet,żeby grać w UT…”

In Bez kategorii on Październik 28, 2011 at 20:51

Standardowo na początku wpisu do notatnika piszemy godzinę , datę i miejsce , a tak w sumie,to bloog jest właśnie takim pamiętnikiem,prawda?

Więc może ja też zacznę tradycyjnie…

20:45 , 28.10.2011 Lubartów

Coś się zaczyna sypać…znowu . Sam nie wiem co czuje, zastanawiam się,czy po prostu nie mam dość tego związku… Kiedyś kłóciliśmy się co 3 dni, a teraz jest nawet lepiej…kłócimy się codziennie. Postęp? Być może… nie mam już siły,żeby walczyć…i żeby znowu się godzić. Faktycznie, może czasem to ja nawalam…ale wtedy staram się wszystko naprawić.

Co ma być ,to będzie , i tak w sumie,to w żaden sposób tego nie zmienię. Bo co jeśli jednak istnieje Bóg? Nie wiem…wolę o tym nie myśleć. Na dobrą sprawę, wtedy zawalił by się cały mój światopogląd , to jak postrzegam świat… Staram się postępować zgodnie z własną logiką,i z własnym sumieniem … w momencie gdyby okazało się, że On jest prawdziwy musiał bym zweryfikować swoje zasady…tylko teraz pytanie,jak sie o tym przekonać? Jest jedno rozwiązanie…śmierć. Jednak jest to rozwiązanie dość bezwzględne i w dodatku nie odwołalne… bo co ,gdy po śmierci czeka nas tylko ciemność..?

Reaktywacja try 2 :)

In Bez kategorii on Październik 26, 2011 at 20:51

Od dłuższego czasu chodziło za mną założenie blooga… nie wiem po co. Ponieważ jestem z natury leniwy , postanowiłem reaktywować tego.

Wywaliłem trochę śmieci ,i jakoś to jest.

Zdziwiłem się czytając moje wpisy…tak w sumie,to aż tak bardzo się nie zmieniłem …

To,czym kiedyś się jarałem teraz jest dla mnie normalnością , dochodzę do wniosku,że kiedyś byłem o wiele bardziej zadumany w sobie…

W moim życiu za to zmieniło się sporo… towarzystwo , znajomi…podejście do życia…czy nawet to ,że tera myślę,że znalazłem tą drugą połówkę…i nie jest to połówka wódki :)

A o czym chce dzisiaj napisać? Ogólnie…o życiu.

Podstawowy problem ,czyli brak czasu. Nie tyle brak czasu,co nie umiejętność jego zorganizowania sobie . Uzależniłem się od kawy… śpię stanowczo za mało… Mam do ruszenia kilka projektów ,ale nie mogę się w ogóle za to zabrać, nie mogę się na niczym skupić.

W momencie gdy chcę coś zacząć ,przeraża mnie perspektywa tego,jak wiele mam do zrobienia…

To chyba tyle na dzisiaj, wiem że to nie dużo,ale jakoś trzeba zacząć…i zostawić sobie tematy na kiedyś :)
Wam mówię dobranoc,a sam zabieram się za pracę.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.